Pierwszy haker

Pierwszy haker Z całą pewnością nie można już wskazać, kto konkretnie, jest pierwszym hakerem. Nie da się wskazać jednej jedynej osoby, która dała początek wojen komputerowych. Ale można bardzo łatwo wskazać, jaka historia związana z hakingiem została rozegrana jako pierwsza i najciekawsza. Z całą pewnością będzie to historia Clifforda Stolla, uznanego administratora Uniwestytetu w Berekley, który przez kilka długich miesięcy śledził nieuchwytnego hakera z Niemiec, który ładował się na wojskowe komputery za czasów, kiedy jeszcze Internet był raczkującym wynalazkiem amerykańskich naukowców wojskowych. Wtedy Internet służył głównie jako narzędzie komunikacji wojskowej, a mało gdzie poza takimi terenami znajdował się dostęp do Sieci. Wtedy właśnie haker ten zaczął pracować jako szpieg dla KGB, wyłapując najdyskretniejsze dane z amerykańskich serwerów wojskowych. Clifford Stoll śledził jego poczynania kilka miesięcy, prosił w różnych biurach, by zajęli się tą sprawą, pomogli mu wyśledzić sprawcę, ale nic z tego nie wyszło. Przez to, że musiał być gotowy na kolejny włam hakera posypało mu się małżeństwo, ale w końcu złapał go. Okazało się, że faktycznie działał dla KGB. Jego ciało znaleziono później w lesie.